Wiem, że większość z Was już wie o sesji, którą zrobiłam dokładnie trzy
dni temu i pewnie to właśnie jej spodziewaliście się dzisiaj na blogu,
ale niestety, już z doświadczenia wiem, że jeśli nie dodam wpisu od
razu, to zadomowi się w wersjach roboczych na długo lub na zawsze.
Moja
wizyta w Kazimierzu Dolnym i okolicach odbyła się wcześniej, dlatego
postanowiłam zdjęciach z tego wyjazdu wrzucić jako pierwsze.
Byłam tam nie pierwszy raz, dlatego, zamiast
pokazywać główne miejsca tego miasta, postanowiłam sfotografować to, co
lubię tam najbardziej, a będą to: urokliwe stragany z pamiątkami czy
miejscowymi przysmakami, targ antyków, na który udało nam się trafić i
który na pewno pochłonąłby moich rodziców, ponieważ znajdowały się tam
m.
in
winyle i kasety z muzyką towarzyszącą ich młodzieńczym latom. Chyba
nigdy nie wspomniałam, ale bardzo fascynują mnie lata 80/90 w
szczególności, jeśli chodzi o damski styl ubioru, nawet udało mi się
wygrzebać kilka ciuchów mamy i chętnie w nich chodzę. We wpisie
znajdziecie też kadry Wisły, klimatyczne uliczki i małe galerie, oraz
niestety tłumy ludzi, które naprawdę próbowałam ominąć! 😓