Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makro. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2020

APRIL MACRO

Jeśli czytacie ten wpis, to znaczy, że wszystkie ustawienia zadziałały, a ja jestem 600 km od domu i tworzę nadmorskie historie. O, właśnie! Dajcie mi od razu znać (w komentarzach, rzecz jasna) czy chcecie zobaczyć wpis znad Bałtyku. Od razu uprzedzam, że bez pamiątkowego selfie i magnesu na lodówkę nie wracam. Chyba znowu mam słowotok, więc przejdźmy do wpisu.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam zdjęcia makro. A przecież był to główny, o ile nie jedyny rodzaj fotografii który pochłaniał mój cały wolny czas, gdy jeszcze nikt nie wiedział, że posiadam aparat. Siedziałam w ogródku mamy, schowana w trawie i czekałam, aż motyl usiądzie na tym kwiatku, który wyostrzyłam. 


Jeszcze w kwietniu wszyscy byliśmy uziemieni, a to właśnie wtedy zaczęło pokazywać się wiosenne słońce, a wszystko dookoła kwitnąć i zielenić. Wtedy też powstały te zdjęcia. Mam nadzieję, że są tu jacyś miłośnicy makro i wpis ten będzie miłą odskocznią od sesji. 😏 



czwartek, 8 sierpnia 2019

WALK WITH CAMERA

Jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobiłam wracając na dłuższe wolne po studiach do domu, było wzięcie starego aparatu w rękę i udanie się na spacer w ulubione miejsce. Cisza, spokój, piękne widoki i napotkane dzikie zwierzęta, tyle mi wystarczyło, bo odzyskać beztroskę i nabrać sił na to, co jeszcze przede mną. 🌿🌍🌾



piątek, 5 lipca 2019

WHAT SQUEAKS IN THE GRASS | Makro

Chyba nigdy tego nie mówiłam, ale gdy pierwszy raz ktoś zaczepił mnie, żeby zapytać o nowy post na blogu, to pytanie brzmiało: "Sandra, a kiedy będzie makro?" Nie pamiętam, kiedy ostatnio takie zdjęcia pojawiły się na tej stronie. Zwyczajnie nie mam czasu zabrać aparatu choćby do ogrodu, a raczej nie miałam. W ostatnim czasie dużo się dzieje, a jeszcze więcej się zmieniło.
Tym bardziej potrzebowałam chwili na spacer z ukochanym fujifilmem, czy na canonowe makro. Te drugie kadry mam dla Was w tym wpisie. Fajnie sobie przypomnieć, jaką to sprawia frajdę, i jak jednocześnie człowiek się przy tym wycisza... czając się gdzieś pośród trawy w oczekiwaniu na choćby jednego owada, kontrolując oddech, bo nic go nie wystraszyło. 🌼

Lubicie jeszcze tego typu zdjęcia? Czy sesje portretowe już przebiły wszystko?


poniedziałek, 25 lutego 2019

SNOW WALK

Kadry stworzone podczas spaceru po osiedlu. Choć zimy nie lubię, to przyznajmy- potrafi być piękna.


sobota, 27 października 2018

LATE SUMMER - MACRO

Tym wpisem chciałam oderwać trochę Was, siebie i całego bloga od sesji, bo tylko tego typu posty się tutaj ostatnio pojawiają. Mam więc zdjęcia, którego pochodzą ze starego aparatu, a stworzone zostały późnym latem. Gdy rosa i mgła dają o sobie znać o poranku, a złota godzina jest w tym okresie najsilniejsza. Sięgnęłam po stary aparat tak po prostu, bo lubię sobie przypomnieć, jak to było kiedyś. Bez bloga, bez canona i bez tak dużej możliwości fotografowania ludzi, jak teraz. 🙈


sobota, 7 lipca 2018

NATURE WITH EYES OF THE OLD CAMERA

Zadeklarowałam się na instagramie, że postaram się, aby od lipca przez całe wakacje co sobotę pojawiały się posty na blogu . Ten, jest więc pierwszym, który to wszystko rozpocznie! 🙂

Jak pewnie po tytule się domyślacie- mam dzisiaj dla Was zdjęcia przyrody z dużym naciskiem na makro, ale ze "starego " aparatu. Nie byłabym sobą, gdybym nie powiedziałam dlaczego... Bo przecież to trochę bez sensu, posiadam wymarzony aparat, a teraz nagle kadry, które nie pochodzą z canona?
Otóż mam małe wyrzuty sumienia co do aparatu, który zalega na pół, a na którego pojawił się ostatnio już trzeci chętny. Nie ma takiej opcji żebym go sprzedała, rzecz jasna! Robiłam nim zdjęcia przez kilka dobrych lat, a ponieważ mało kto o tym wiedział i nie miałam możliwości fotografować tak często ludzi, jak teraz, to ciągle latałam z aparatem po ogrodzie mamy i zabierałam go na każdy spacer. Postanawiam więc odkurzyć stary sprzęt i przypomnieć sobie jak to było kiedyś. 🌸

Aparat: FUJIFILM FinePix S2995


czwartek, 21 września 2017

RAIN DROPS

Dzisiejsza porcja makro stworzona została zaraz po deszczu i tuż przed kolejnym. Miałam dodać je dopiero we wpisie z jesiennymi kadrami, ale oczywiście zrobiłam ich za dużo, więc opanowałyby cały jesienny wpis.

Odsłoniłam żaluzje i zobaczyłam błyszczące się od kropelek wody trawę i krzewy. W piżamie robiłam te zdjęcia, byleby zdążyć przed kolejną ulewą! :)

(kliknij na zdjęcie aby zobaczyć większe i w lepszej jakości)

czwartek, 20 lipca 2017

MAKRO TIME

Dzisiejszy post należy do tych, które powstają gdy dostaję bonusowy dzień, czyli gdy nie mam zupełnie nic do zrobienia. Mogłabym oczywiście leżeć sobie w najlepsze, gdybym tylko tak umiała...
Tymczasem odnajduję w folderach wcześniej niepublikowane zdjęcia z różnych powodów. Bo nie miałam czasu ich obrobić, bo nie miałam chwili, żeby je dodać, mogłam też o nich po prostu zapomnieć, albo czekać aż zgromadzi się większa ilość...

Zapraszam więc na dawkę zdjęć makro. :)

(kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć je większe i w lepszej jakości)

sobota, 1 lipca 2017

BAD JUNE

Czerwiec była dla mnie miesiącem, w którym samo słowo „sesja” przestało mieć pozytywne brzmienie. Pierwszy, zimowy okres egzaminów na studiach był dla mnie zdecydowanie dużo łatwiejszy niż ten letni. Do tego doszła przeprowadzka i nowy członek rodziny, którego na pewno z czasem poznacie. Te wydarzenia wiążą się z odstawieniem bloga i fotografii na boczny plan, co osobiście uważam, że ma też swoje plusy. Teraz jestem dużo bardziej zmotywowana i gotowa do działania!

Ciągle chcę, aby to moje małe miejsce w sieci rozwijało się i nie chodzi mi tutaj o zasięg postów, a o ich różnorodność. Zastanawiam się nad dodawanie wpisów, w których przeważała będzie codzienność, brakuje mi zabierania aparatu na spacer czy przejażdżkę. Mam nadzieję, że to się zmieni, że znajdę na to czas, a wakacyjny okres zaowocuje na blogu większą moją aktywnością i Waszą. Ponadto przy tworzeniu posta zamierzam wrócić do bardziej wymyślnych tytułów, które w pewien sposób wskazują, a nawet oddają klimat sesji. Tak, jak było na początku tworzenia bloga. A, i pamiętajcie, że Wasze sugestie, które zostawiacie w komentarzach zawsze są brane pod uwagę. :)

Udanych wakacji! Dobrze wykorzystajcie ten czas! :)

Zapraszam na czerwcowe makro! Nie zostawię przecież wpisu bez zdjęć... :)

środa, 19 kwietnia 2017

WIOSENNE KADRY

Zimowych kadrów na blogu nie było, ale to dlatego, że ową porę roku uważam za zło konieczne. Zupełnie odwrotnie jest w przypadku wiosny. Więc od początku kwietnia gromadziłam fotografie tego, co najbardziej mi się z nią kojarzy. W końcu zdjęć nazbierało się tyle, że pora wrzucić je tutaj. Jest przede wszystkim dużo makro, ale nie tylko. :)

wtorek, 20 września 2016

LETNIE MAKRO

Kalendarzowa jesień zbliża się już wielkimi krokami, dlatego dzisiejszy post zakrapiam zdjęciami , które ukazują ostatnie kęsy lata.